Formalne metody pomiaru i oceny

Mówiąc o formalnych metodach pomiaru i oceny mamy zazwyczaj na myśli takie czy inne testy. Przez słowo „test” rozumie się na ogół jakieś zadanie (złożone często z kilku części), które ktoś wymyślił, a inni wykonują, by na tej podstawie można było ocenić, czy potrafią sobie z zadaniem poradzić. Dane te wykorzystuje się następnie jako podstawę do formuło- wania sądów i podejmowania decyzji dotyczących różnych aspektów życia osoby rozwiązującej test.

Na tym, od tysięcy już lat, polega główna idea testowania. Starożytni Egipcjanie wymyślili np. prosty test (zadanie), do oceny, czy dany człowiek ma wystarczające zdolności umysłowe aby kierować swymi codziennymi sprawami, czy też należy go uznać za osobę niekompetentną i uwolnić od odpowiedzialności (co niewątpliwie łączyło się ze zmniejszeniem praw). Człowiek, który zwrócił uwagę władz, prawdopodobnie w rezultacie nieformalnych odserwacji lub wypytywania, musiał rozwiązać zadanie, które moglibyśmy nazwać logicznym albo „zdroworozsądkowym”. Standardowa procedura wyglądała następująco: Osobę podejrzaną o niekompetencję przyprowadzano do pustego lecz wygodnego pokoju i sadzano na ławie przy niskim stole, na którym znajdował się ogromny dzban z wodą. Z dna dzbana wychodziła krótka wydrążona trzcina skierowana ku znacznie mniejszemu i pustemu naczyniu. Koniec trzciny zatkany był drewnianym koreczkiem. Egzaminator wręczał badanemu mały płytki czerpak i mówił:

„Za chwilę wyciągnę korek z trzciny, a wtedy woda zacznie się przelewać do tego pustego naczynka. Nie wolno ci dopuścić do przelania się wody, ani zachlapać podłogi. Nie możesz też zadawać żadnych pytań. Gdy tylko wyciągnę korek, zaczynaj”. Następnie egzaminator wyciągał korek i wychodził z pokoju zabierając go ze sobą. Puste naczynie wypełniało się szybko i wówczas niektórzy badani zaczynali czerpać zeń wodę i wlewać ją na powrót do dużego dzbana, zrazu ostrożnie, a później coraz pospieszniej, gdyż nie mogli nadążyć. Takie podejście do zadania kończyło się zawsze niepowodzeniem i w rezultacie zapadał wyrok o niekompetencji. Jego konsekwencją była zazwyczaj decyzja o ubezwłasnowolnieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *