Kryterium prawdy

Kryterium prawdy stanowi jeden ze sposobów ustalania prawdziwości sądu. W pewnych teoriach za warunek prawdziwości sądu uważa się jego pochodzenie, np. z rozumu, z doświadczenia: w ten sposób w zakres epistemologii wchodzi kwestia pochodzenia sądów. Wiąże się z nią przedmiot sądu: niektóre z przedmiotów uważa się za możliwy przedmiot poznania czyli sądu prawdziwego, o innych twierdzi się, że są niepoznawalne. Zagadnienie pochodzenia sądów i zagadnienie ich przedmiotu występują jako różne wersje sposobów ustalania prawdziwości sądów. Naczelnym jednak zagadnieniem epistemologii jest pytanie o prawdziwość, dzięki której pewne sądy są poznaniami.

Zarówno epistemologię jak logikę – zdaniem Twardowskiego – interesuje sąd w aspekcie jego prawdziwości. Logika bada stosunki między sądami niezależ- nie od ich prawdziwości materialnej, ustala wzorce poprawnego rozumowania, stosunki zachodzące między sądami stanowiącymi elementy rozumowań. Prawdziwość sądów badaną przez logikę nazywa Twardowski formalną, w przeciwieństwie do ich prawdziwości materialnej, epistemologicznej. Epistemologia stawia sobie za cel zbadanie zdań w ich stosunku do rzeczywistości. Badając prawdziwość materialną epistemologia abstrahuje od sądów wydanych, nie jest bowiem jej zadaniem zbadanie prawdziwości każdego z osobna sądu. Definicja sądu prawdziwego, którą usiłuje ustalić, ma obowiązywać wszystkie bez wyjątku sądy, również te, które nigdy nie były wydane, a będą kiedykolwiek pretendować do zgodności z rzeczywistością. W praktyce ustalania odpowiedzi na pytanie o prawdę nie może epistemologia postępować indukcyjnie, ustalać bez popełnienia błędu logicznego na podstawie istniejących sądów uznanych za prawdziwe, czym jest prawda. Nie dlatego nazywamy prawdami pewne sądy, że uważamy je za prawdziwe, lecz dlatego możemy je uznać za prawdziwe, że takimi są w istocie. W tym też sensie przy ustalaniu definicji sądu prawdziwego nie może epistemologia liczyć się z dotychczas wydanymi sądami. Stawiając pytanie, dzięki czemu pewne z posiadanych sądów uznajemy za prawdziwe, czyni to w celu postawienia następnego pytania .- czy mianowicie definicja prawdy, dzięki której pewne sądy uznaliśmy za prawdziwe, sama jest prawdziwa, tzn. czy istotnie prawdą jest to, co za prawdę skłonni jesteśmy uznawać. Taka procedura nie jest drogą ad injinitum, jak by się mogło wydawać, lecz stanowi konsekwencję uznawania różnicy między tym, co jest prawdą, a co – słusznie lub niesłusznie za prawdę się uznaje.

Resumując wyniki ustalania zakresu zainteresowań różnymi aspektami sądzenia i sądu właściwymi dla «psychologii, epistemologii i logiki stwierdzamy, że stroną aktową zjawiska sądzenia zajmuje się psychologia, epistemologia zaś i logika badają sąd jako wytwór czynności sądzenia, przy czym logika bada stosunki zachodzące między sądami jako elementami rozumowań, ustalając zasady prawdziwości formalnej, epistemologia zaś stawia pytanie o naturę prawdy, o istotę prawdziwości sądu w jego relacji do rzeczywistości i niezależnie od innych sądów oraz o naczelne warunki zasadniczej akceptacji sądów, czyli słuszności uznawania ich za prawdziwe.

Zagadnienie prawdziwości materialnej pozostaje w ścisłym związku z odpowiedzią na pytanie, czym jest sąd. Jeśli powiada się, że sąd jest miejscem prawdy, jeśli o nim orzeka się, że jest prawdziwy lub fałszywy, to każdorazowo ma się na myśli twór w określony sposób zdefiniowany. Twardowskiego koncepcja sądu prawdziwego opiera się na idiogenieznej teorii sądu, można więc oczekiwać, że przeciwieństwa charakteryzujące koncepcje idio- i allogeniczne w teorii sądu zostaną przeniesione na teren zagadnienia jego prawdziwości. Znając pogląd Twardowskiego na istotę sądu przeanalizujemy następnie jego definicję sądu prawdziwego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *