KSZTAŁTOWANIE SIĘ REGULATORÓW SPOŁECZNYCH CZ. II

Regulatory społeczne, tak jak omawiane one były przez nas poprzednio, nie są czynne zazwyczaj w izolacji, same przez się i dla siebie. Zasadniczo są one uwikłane stale w pewien kontekst życia społecznego. Jest wprawdzie faktem, na który zwróciliśmy już uwagę, że niektóre z nich mają pretensje do charakteru „absolutnego”. Nie wymagają, a nawet nie dopuszczają osobnego motywowania i usprawiedliwiania. Ale i one są przecież, w ramach praktyki życia społecznego, w pewien sposób komentowane. Jest jednak pomiędzy regulatorami wiele takich, które wymagają pewnego poparcia, pewnych przemawiających za nimi argumentów. Argumenty te w pewnych wypadkach, jeżeli nawet nie są uznawane za niezbędne, traktowane są jako użyteczne wzmocnienie ich i potwierdzenie słuszności ich zleceń. Wszak każdy wie o tym, przez jak długie okresy rozwoju społeczeństw ludzkich moralne nakazy były popierane rzekomą wolą bogów. W wielu wypadkach opierało się i opiera jeszcze różne przepisy na doświadczeniu przeszłych pokoleń. W innym wypadku tłumaczy się konieczność stosowania się do danych regulatorów pożytkiem społeczeństwa itd.

W ten sposób wyłania się przed nami to, co w ogólnym ujęciu określane bywa jako ideologia danego społeczeństwa w danym okresie. Od razu trzeba zaznaczyć, iż ze względu na te związki i zależności pojęciem ideologii obejmujemy także same regulatory obok różnych poglądów, wierzeń i ideałów, które mają stanowić ich oparcie i usprawiedliwienie. W ten sposób zagadnienie genezy regulatorów przetwarza się w zagadnienie genezy ideologii ludzkiej. Staje się ono przez to jeszcze bardziej złożone, ale trafia w istotę rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *