Dobry psycholog z Gdynii. Fachowa pomoc psychologiczna. Sprawdź sam!

Napięcie

Sullivan, podobnie jak wielu innych teoretyków osobowości, ujmuje osobowość jako system energetyczny, którego zasadnicze działanie polega na czynnościach redukujących napięcie. Sullivan stwierdza, że nie ma żadnej potrzeby dodawania określenia „psychiczny” (mental) do terminów „energia” czy „napięcie”, ponieważ używa ich w tym samym sensie, w jakim są one stosowane w fizyce.

Sullivan przyjmuje za punkt wyjścia znaną koncepcję organizmu jako systemu napięć, który teoretycznie może wahać się między absolutnym odprężeniem, czyli euforią, jak woli to nazywać Sullivan, a absolutnym napięciem, którego przykładem jest skrajne przerażenie. Są dwa główne źródła napięcia: 1) potrzeby organizmu, 2) lęk. Potrzeby są związane z fizjochemicznymi wymaganiami życia: są to takie stany, jak brak pokarmu, wody czy tlenu, które wywołują brak równowagi w gospodarce organizmu. Potrzeby mogą mieć charakter ogólny, jak głód, lub wiązać się w sposób bardziej specyficzny z pewną strefą ciała, jak potrzeba ssania u niemowlęcia. Potrzeby układają się w porządku hierarchicznym, przy czym te, które znajdują się na niższych szczeblach hierarchii, muszą być zaspokojone, zanim będzie można uczynić zadość potrzebom znajdującym się na wyższych szczeblach. Rezultatem redukcji potrzeby jest doznanie zadowolenia.

Napięcia można uważać za potrzeby określonych transformacji energii, które zlikwidują dane napięcie często z towarzyszącą temu zmianą stanu „psychicznego”, zmianą świadomości: do określenia tej zmiany możemy się posłużyć ogólnym terminem zadowolenie (satisfaction) (Sullivan, 1950, s. 85). Typowym następstwem długotrwałego niezaspokojenia potrzeb jest apatia, która powoduje ogólne obniżenie napięć.

Lęk jest odczuciem napięcia, które wynika z rzeczywistego lub wyobrażonego zagrożenia bezpieczeństwa danej osoby. W dużym stopniu zmniejsza on efektywność zaspokajania jej potrzeb, zaburza stosunki interpersonalne i powoduje zakłócenie procesów myślenia. Intensywność lęku zależy od powagi zagrożenia i od skuteczności operacji ochronnych, którymi dysponuje dana osoba. Silny lęk jest podobny do ciosu w głowę – nie przekazuje on danej osobie żadnych informacji, lecz powoduje poważne zaburzenia, a nawet amnezję. Słabsze formy lęku mogą dostarczać informacji. Co więcej, Sullivan sądzi, że lęk jest pierwszym doniosłym oddziaływaniem wychowawczym w życiu. Lęk jest przekazywany niemowlęciu przez „osobę matkującą”, która sama przejawia lęk w swych spojrzeniach, tonie głosu i ogólnym zachowaniu.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.