Natrętne wyobrażenia

Zbliżone stosunki zachodzą w przypadku natrętnych wyobrażeń. Zagadnienie to porusza J. Konorski (1969, s. 183-184) omawiając antagonizm zachodzący pomiędzy wyobrażeniami jednostkowymi a spostrzeżeniami. Jeżeli jedne i drugie są np. wzrokowe, a więc właśnie antagonistyczne, to zwykle spostrzeganie hamuje wyobrażenia. Dlatego też oglądanie filmu, jak w przykładzie Konorskiego, hamuje na ogół wpływ natrętnych wyobrażeń wzrokowych. Jeżeli jednak wyobrażenia wzrokowe dotyczą wydarzenia, które wyzwoliło silną reakcję emocjonalną i odczyn emocjonalny utrzymuje się jeszcze lub zostaje wzbudzony ponownie, to przeżywanie natrętnych wyobrażeń uniemożliwia prawidłowe spostrzeganie.

Nieco inne cechy niż w pierwszym z podanych przykładów wykazują natręctwa myślowe polegające na częstym powracaniu do tej samej sprawy. Występuje tu nie tyle element stereotypii co przymus myślenia na określony temat. „Myślałem już o tym wielokrotnie i postanowiłem ostatecznie zmienić pracę. Wiem już jak zorganizuję obecnie swoje zajęcia zawodowe, a zasadniczą decyzję uważam za słuszną i nie mam już właściwie nad czym się zastanawiać… A jednak sprawa ta nie opuszcza mnie, stale wracam do niej myślami”. Zagadnienia szczegółowe, już zdawałoby się rozważone i rozstrzygnięte, nasuwają się ponownie, jak i związane z nimi wątpliwości i wahania. Tego rodzaju sposób myślenia wyzwalany, jak można sądzić, przez problemy tylko pozornie rozstrzygnięte, a które nadal są źródłem niepokoju, nasilają się w okresach obniżenia odporności psychicznej, a również, jak się zdaje – w warunkach ograniczonego dopływu bodźców zewnętrznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *