Psychopatologia życia codziennego: wyjaśnienia terminologiczne

Psychopatologia jest nauką o zaburzeniach psychicznych. Często też pozostaje w użyciu określenie „psychopatologia ogólna” na oznaczenie tego działu nauki, który zajmuje się opisem poszczególnych objawów zaburzeń psychicznych, ich klasyfikacją i wyjaśnianiem znaczenia używanych nazw. Psychopatologia ogólna jest więc podstawą psychiatrii klinicznej (psychopatologii szczegółowej), tj. nauki o chorobach psychicznych.

„Psychopatologia” jednak, w znaczeniu powyższym, nie odnosi się do tytułu książki. „Psychopatologia życia codziennego” nie jest, rzecz jasna, nauką o zaburzeniach psychicznych, jakimi są urojenia, omamy, autyzm, otępienie itd., lecz dotyczy jedynie drobnych nieprawidłowości, które nie świadczą o chorobie psychicznej, lecz przeciwnie, występują u ludzi zdrowych, i to nierzadko, bo właśnie w życiu codziennym. „Psychopatologia życia codziennego” została tu również użyta jako nazwa ogólna obej mująca różne reakcje, stany i właściwości psychiczne, w pełni prawidłowe, które jedynie przypominają objawy psychopatologiczne.

Zjawiska psychiczne prawidłowe przypominające objawy psychopatologiczne

Człowiek zdrowy doznaje często zjawisk, które są podobne do objawów psychopatologicznych. Na przykład porwanie toku myślenia, jakie występuje w stanie senności przypomina nieco roz- kojarzenie toku myślenia właściwe schizofrenii, a chwilowy brak orientacji co do czasu i miejsca, u człowieka nagle wyrwanego ze snu, przypominają patologiczne przymglenia świadomości. Pierwszy z tych przykładów omówiono nieco dokładniej.

Do charakterystycznych dla schizofrenii zaburzeń myślenia zalicza się rozkojarzenie toku myśli. Polega ono na braku związku pomiędzy poszczególnymi dłuższymi fragmentami wypowiedzi lub pomiędzy zdaniami a nawet, przy znacznym rozkojarzeniu, nie jest zachowana gramatyczna struktura zdaniowa. Chory , wypowiada wówczas pojedyncze słowa, czasem je powtarzając lub wtrącając po kilka słów złączonych jakby w zdanie, nie dające się jednak zrozumieć, nie komunikujące niczego. Częściej rozkojarzenie nie jest tak głębokie i chory mówi przez chwilę na jeden temat,

Zagadnienia poruszone w tej książce (a głównie w części I), tj. przede wszystkim drobne nieprawdłowości czynności psychicznych u człowieka zdrowego, oraz zjawiska psychiczne prawidłowe przypominające objawy psychopatologiczne, jak również kwestie ściśle z tą problematyką związane (i uwzględnione częściowo w poszczególnych rozdziałach), a to z zakresu psychohigieny, psychoprofilaktyki, psychologii klinicznej, socjologii – wydaje się, że można objąć jedną nazwą: psychopatologia fizjologiczna lub psychopatologia człowieka zdrowego.

Występuje tu wyraźna analogia – pod względem konstrukcji samej nazwy, a nie zakresu przedmiotów — z „patologią fizjologiczną . Patologia fizjologiczna, określana też słowem „fizjopatologia”, jest, jak wiadomo, nazwą jednej z dziedzin nauk medycznych.

Zjawiska psychiczne prawidłowe przypominające objawy psychopatologiczne cz. II

Sugerowane tu określenie, tj. „psychopatologia fizjologiczna” (bądź „psychopatologia człowieka zdrowego”) nie jest jednak używane w tekście, a to ze względu na budzące się, mimo wszystko, zastrzeżenia językowe (te same co w przypadku „patologii fizjologicznej”): ostatecznie więc pozostano przy określeniu „psychopatologia życia codziennego ale łatwo traci wątek, podej’muje nowy i ten gubi z kolei wtrącając nieraz oderwane zdania. Rozkojarzenie myślenia łączy się czasem z przyspieszeniem jego toku, np. w zaburzeniach świadomości. W schizofrenii jednak może ono występować bez przyspieszenia myśli: chory mówi wolno a zarazem w sposób wyraźnie roz- kojarzony.

Podobne cechy wykazuje tok myślenia człowieka powoli zapadającego w sen: podobne – jeżeli ograniczyć się wyłącznie do porównywania przebiegu myśli, z pominięciem przyczyn rozko- jarzenia i z pominięciem zjawisk współwystępujących. To podobieństwo polega m. in. na braku ukierunkowania myślenia. Tok myślenia w stanie senności rwie się, pojawiają się zaczątki nowych wątków lub pojedyncze elementy myślenia, wyobrażeniowe i słowne, nie związane z głównym kierunkiem myśli. Myśl ześlizguje się z poprzedniego kierunku i zaciera wśród przypadkowych skojarzeń.

„Ześlizgi” myśli są również właściwością ujmowaną jako osobna cecha zaburzeń myślenia w schizofrenii. Chory np., jak to opisała B. W. Zeigarnik, nagle odbiega od prawidłowego sposobu rozumowania,, by wkrótce potem, nie dostrzegając i nie korygując popełnionego błędu, kontynuować myślenie zgodne z porzuconą na chwilę zasadą. Jeden z chorych obserwowanych przez Zeigarnik „…prawidłowo zrozumiał i operował zasadą klasyfikacji oraz konsekwentnie kierował się nią przez czas dłuższy. Nieoczekiwanie jednak bezsensownie wiąże w jedną grupę kaczeniec i statek: »Trzeba położyć je razem, gdyż średnica masztu równa się w przekroju średnicy łodygi kaczeńca«” (1969, s. 175). „Ześlizgi” w tym znaczeniu stanowią jednak nie tyle utratę wątku, zgubienie kierunku myślenia (jak w stanie senności), co niespodziewane i epizodyczne odejście od zasady działania, którą chory zdawał się rozumieć i respektować. Co prawda i tego rodzaju niezwykłość rozumowania, jak w przytoczonym przykładzie, występuje czasem w okresie poprzedzającym zaśnięcie. Okres ten nadto sprzyja pojawianiu się w świadomości słów zniekształconych, neologizmów – np. powstałych przez połączenie elementów różnych słów –i powtarzanych jakby bezwiednie (por. I. Oswald, 1968, s. 46). Można więc,, rozpatrując sposób myślenia w stanie senności, dostrzec pewne cechy, które przypominają zaburzenia myślenia w schizofrenii. Podobieństwa te nie sięgają głęboko, ale są uchwytne i dość różnorodne. Mimo tych podobieństw nie zachodzi wątpliwość – co należy podkreślić – że zmiany toku myślenia wywołane sennością są zjawiskiem w pełni prawidłowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *